Wyniki konkursu blipowego.
Minęły dwa tygodnie od czasu, kiedy ogłosiłem konkurs na obserwowanie mnie na blipie. Pora ogłosić zwycięzców i podsumować zabawę.
Zacznę od podsumowania. Na dzień dzisiejszy w zakładce „obserwujący” mam trzynaście osób. Przyznam, że liczyłem na więcej, ale cóż. Pewnie taki konkurs to nie najbardziej skuteczny sposób na zdobycie sobie fanów na mikroblogu. Inna bajka, że sam, poza nagrodą, nie zaproponowałem zbyt wiele moim gościom. Przez czternaście dni „wrzuciłem” na blipa zaledwie kilka notek. Wynika to w dużej mierze z braku wolnego czasu. Całe dnie poświęcam pracy nad nowym projektem i na spontaniczne notki nic nie wygospodarowałem.
Wnioski z konkursu. Najpierw muszę się na mikroblogach zadomowić, nabrać ogłady i wyrobić sobie nawyk bardziej regularnych i co najważniejsze, wartościowych wpisów. To powinno w naturalny sposób przyciągnąć na mój profil czytelników. Kiedy tak się stanie, podobna zabawa do tej rozstrzyganej dzisiaj być może da inne efekty.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy dodali mnie do obserwowanych. Liczę, że konkurs nie przyniesie czegoś w postaci „efektu wykopu” w mikroskali i po rozdaniu nagród (a właściwie nagrody) oglądalność przynajmniej się utrzyma
.
I najważniejsze. Miło mi ogłosić, że nagrodę w postaci ebooka „Moja motywacja” otrzymuje Małgorzata (Gosiu, mam nadzieję, że uda mi się z Tobą skontaktować przez blipa; jeśli nie, odezwij się proszę). Gratuluję i pozdrawiam.
Czym jest Blip i co może na ten romans powiedzieć moja narzeczona? Na szczęście nie ma większych powodów do obaw, choć przyznam, że jest ostatnio trochę zazdrosna zważając na nieproporcjonalną ilość czasu, jaką poświęcam jej oraz pracy przy komputerze. Postaram się poprawić. Jeszcze jakieś dwa tygodnie działań przy moim nowym projekcie i może trochę odsapnę, jeśli nie pojawi się nic nowego. Ale o tym wkrótce.
W czerwcu zorganizowałem małą promocję. Zachęcałem czytelników bloga do kupienia książki „To takie proste”. Jednym z powodów był fakt, że wydawnictwo Złote Myśli rozdawało wtedy pieniądze 

