28. Październik 2008

21 technik przyklejających czytelnika do bloga.

Jeżeli piszecie bloga, nie możecie nie zajrzeć na stronę Darrena Rowse’a www.problogger.net/. Znajdziecie tam kilka lat wiedzy świetnie ujętej w słowa i przygotowanej do czerpania z niej. Blog jest swego rodzaju perpetum mobile, ponieważ Darren zna się właśnie na blogowaniu. Pisze o rozmaitych sposobach na zwiększenie ilości odwiedzin, poprawienie jakości strony, korzyściach z newsletterów i wieli, wielu innych sprawach, których nie da się streścić nawet w kilku stronach tekstu.

Problogger jest anglojęzyczny, więc przedstawię Wam kilka pomysłów autora na to, aby wasz blog był „klejący”. Może to nie najlepsze słowo, ale założeniem jest, żeby osoba, która pierwszy raz odwiedzi stronę, „przykleiła się do niej”, przeczytała ile się da, zostawiła swój adres mailowy i wracała do Was. W jednym z postów Darren opisał 21 technik, które w tym pomagają, i są to:

1. Niech twoje zaproszenie do subskrypcji rzuca się w oczy.

2. Edukuj czytelników o twoich metodach subskrypcji.

3. Zadbaj o dobry design bloga.

4. „Branduj” swoją stronę, czyli stwórz własną markę.

5. Spraw, by twój blog był osobisty.

6. Korzystaj z wzmożonych odwiedzin konkretnego posta.

7. Bądź interaktywny.

8. Pozwól na subskrypcję komentarzy.

9. Odpowiadaj na komentarze.

10. Oferuj …czytaj ciąg dalszy …

24. Październik 2008

Mój pierwszy wirtualny „zarobek”.

Pierwszy sukces! Kilka dni temu „zarobiłem” swoje pierwsze pieniądze w programie partnerskim. Z mojego polecenia został dokonany zakup dwóch książek: „Hipnotyczny marketing”, autor – Joe Vitale i „Programy partnerskie w praktyce”, autor – Tomasz Urban. Z transakcji została naliczona prowizja 9,77 zł. Fantastycznie. Tylko dlaczego słowo „zarobek” biorę w cudzysłów? Ponieważ był on po dwakroć wirtualny. Raz, że „zarobiłem” te pieniądze w Internecie, czyli pewnego rodzaju wirtualnej rzeczywistości, choć kwota jak najbardziej jest realna. Dwa, że obydwie książki …czytaj ciąg dalszy …

23. Październik 2008

Jak zarobić w programach partnerskich nie robiąc kompletnie nic, czyli magia drugiego poziomu.

Może „kompletnie nic” to lekka przesada, ale można niewielkim nakładem pracy sprawić, że to inni będą pracować na Was. Na szczęście oni nic na tym nie stracą w Wy bardzo skorzystacie. Chodzi tutaj o drugi i dalsze poziomy, które występują w niektórych programach partnerskich. Zasada ich funkcjonowania jest właściwie taka, jak w marketingu wielopoziomowym, czyli MLM. Jeśli zbierzecie grupę osób (nazwę je drużyną), które chcą, tak jak Wy, aktywnie uczestniczyć w takim programie i zarabiać na polecaniu produktów, mogą generować Wam zyski za każdym razem, kiedy sami zarobią. Wystarczy, że trafili do programu dzięki Wam. Każda osoba, która wejdzie na stronę organizatora poprzez wasz link a później zarejestruje się jako partner, będzie przypisana do waszej drużyny. Wtedy każda sprzedaż poprzez jej odnośniki powoduje, że na wasze konto też wpływają złotówki. Nie tak duże, jak na jej konto, ale przypominam, zarabiacie dzięki temu, że …czytaj ciąg dalszy …

22. Październik 2008

Jak postawić bloga, czyli Wordpress i gotowe.

Kontynuujemy temat tworzenia bloga. Ostatnio podpowiedziałem Wam, jak założyć własną stronę, kiedy nie ma się wystarczającej wiedzy na dany temat. Dziś zajmiemy się stroną techniczną. Nie będę Was jednak uczył podstaw języka HTML, tworzenia skryptów, programowania w PHP i sam nie wiem, czego jeszcze. Nie będę z prostej przyczyny – sam ledwo co znam podstawy. I to mi ze spokojem wystarcza do publikowania na MojePorsche.pl i na innych stronach. Wam też ta wiedza nie jest niezbędna, jeśli chcecie tworzyć tylko na własne potrzeby i profesjonalne budowanie stron czy programów Was nie interesuje.

Jak stworzyłem tego bloga? Użyłem systemu Wordpress, który jest jednym z najpopularniejszych pakietów „w branży”. Wystarczyło ściągnąć aktualną wersję oprogramowania ze strony http://wordpress.org/ , wrzucić na serwer, który obsługuje język PHP oraz posiada bazę danych MySQL i zainstalować. A instalacja jest jeszcze prostsza i wymaga od nas podania nazwy bazy danych, nazwy użytkownika, hasła i ścieżki do bazy danych. Koniec. Nasz blog jest gotowy do użycia. Teraz można zmienić wygląd, ściągając skórkę (theme) z oficjalnej strony lub szukać w sieci. Większość takich nakładek jest darmowa, tak samo jak Wordpress i wtyczki pomagające wprowadzić do naszego serwisu dodatkowe opcje.

Jeżeli nie macie jeszcze miejsca na jakimś serwerze, polecam usługi firmy Prohost. Sam jestem ich klientem i przyzna, że nie spotkałem się wcześniej z takim profesjonalizmem. Aktualne ceny znajdziecie na ich stronie www.prohost.pl . Do tego wykupienie domeny, co oznacza wydatek w pierwszym roku około kilku złotych i ruszamy.

Wystarczy tak niewiele, żeby zacząć przygodę z blogowaniem. Wróć. Wystarczy jeszcze mniej. W internecie istnieje …czytaj ciąg dalszy …

21. Październik 2008

Jak stworzyć bloga nie mając wiedzy informatycznej, zdolności pisarskich ani nic ciekawego do powiedzenia.

Jeżeli chcecie zarabiać w programach partnerskich, bardzo przydatna może być strona internetowa. Macie interesujący serwis którego oglądalność rośnie bądź utrzymuje się na zadowalającym poziomie? Świetnie. Możecie pomyśleć o wstawieniu linków partnerskich i przekuwaniu swojego małego sukcesu, jakim było stworzenie strony, na konkretne pieniądze. Ale co zrobić, jeżeli takiego serwisu nie macie? Co więcej, nie macie pojęcia, jakiej tematyki miałby dotykać. Ba, nie znacie się nawet na technicznej stronie tworzenia strony czy bloga a jednak chcielibyście wbić się w tę branżę i zgarnąć kawałek tortu, choć kilka okruszków. Z tym też nie będzie problemu, ponieważ świat jest pełen możliwości.

Zacznijmy od drugiej strony, czyli od programu partnerskiego. Poszperajcie w googlu, poczytajcie MojePorsche.pl i wybierzcie jeden lub kilka zbliżonych tematycznie, w które chcielibyście się zaangażować. To dość ważne. Mogą to być tak różne oferty jak książki, suplementy diety i kremy do rąk, jeśli jednak wszystkie krążą wokół zdrowia, wszystko gra. Dlaczego tak? Nie wiecie o czym chcecie pisać, możecie więc stworzyć stronę o wszystkim, która w efekcie będzie o niczym, bo rozproszenie tematów nie przyniesie Wam ani stałych czytelników ani dobrych miejsc w wyszukiwarkach. Możecie też stworzyć serwis, w którym zawrzecie informacje z jednej dziedziny, co pozwoli przyciągnąć ludzi zainteresowanych tym tematem i budować powoli solidne pozycje w Google i jemu podobnych. Przyciągnięcie odpowiednich osób, może nawet pasjonatów ułatwi zarabianie w programie partnerskim, który proponuje produkty lub usługi oczekiwane przez odwiedzających. Trzymając się przykładu, jeśli stworzycie witrynę o zdrowiu i będą zaglądać do niej szukający porady medycznej lub diety cud, jest spora szansa, że klikną w link do książki, która może im pomóc.

Już słyszę wasze pytanie. Po co wybierać temat, kiedy ja i tak nie jestem ekspertem w dziedzinie zdrowia ani nawet amatorem udzielania porad? Nic nie szkodzi. Treść znajdziecie …czytaj ciąg dalszy …

20. Październik 2008

Jak zatrzymać odwiedzających na blogu jak najdłużej.

Ilu z Was korzysta z przeglądarki Internet Explorer? Ze statystyk odwiedzin wynika, że zdecydowana większość. Sam korzystam z Firefoxa, ale staram sieco jakis czas sprawdzić, jak MojePorsche.pl wygląda w innych aplikacjach. Blog nie istnieje jeszcze nawet miesiac, jest więc cały czas w fazie rozwoju i wymaga zmian, poprawek, doszlifowania. Dziś przyszedł czas na szatę graficzną. Poprzednia była troszkę nużąca i monotonna, co prawdopodobnie było jednym z powodów, że ponad 50% gości zaglądających tutaj kończyło swoją podróż na pierwszej stronie. Żywy pomarańcz, dynamiczna czerń i nowe zdjęcia powinny bardziej zachęcić Was do zagłębienia się w treść i klikania na kolejne strony. Zależy mi na tym, aby jak najwiecej moich słów, porad i przemyśleń dotarło do Was, stąd też dzisiejsza zmiana.

Ale dlaczego pytałem Was o rodzaj przeglądarki? Ponieważ …czytaj ciąg dalszy …

Złote Myśli.

Kontynuujemy temat programów partnerskich jako jednego ze sposobów uzyskania dochodu pasywnego. Dziś przedstawię Wam jeden z najbardziej znanych w Polsce programów. Jest to „dziecko” wydawnictwa, które sprzedaje głównie ebooki, ale można również zamówić w nim pozycje książkowe w tradycyjnej, drukowanej postaci. Nazywa się Złote Myśli i od kilku lat generuje spore obroty, dając przy tym zarobić nieźle swoim partnerom.

Jak to działa? Pomysłodawcy serwisu wydają ebooki i sprzedają je na swojej stronie internetowej www.zlotemysli.pl Nie wydają pieniędzy na marketing tradycyjny, ale dzielą się zyskiem z osobami, które pomogą im sprzedać książkę. Osoba taka może zyskać z jednego polecenia nawet 40% ceny zakupu, co może przynieść od kilku do kilkunastu złotych. Do tego jest jeszcze drugi poziom, tzn. że można zarobić dzięki zwerbowanym partnerom. Jeśli poprzez wasze polecenie do Złotych Myśli dołączy ktoś nowy i dokona sprzedaży, otrzymacie procent od jego zysku.

Na wspomniane 40% składa się 25% prowizji za zakup z waszego przekierowania i 15% tzw. wiecznej prowizji. Jest ona naliczana od każdej transakcji, jaką zawrze z wydawnictwem osoba, która …czytaj ciąg dalszy …

« Wcześniejsze wpisy