Jak stworzyć maszynkę do zarabiania pieniędzy i budowania własnego wizerunku, czyli mój wielokrotny autoresponder.
Co jest jednym z najpotężniejszych narzędzi, które przynoszą zyski w internecie? Strona www? Nie. Często odwiedzający rzuci okiem na kilka stron i już nigdy nie wraca. Newsletter? Nie. Wiadomości, które rozsyłasz, docierają tylko do osób obecnie zapisanych. Nowa osoba nie dostaje wcześniejszych numerów. Rozsyłka archiwów? Nie. Część z nich może się dezaktualizować i czytelnik zniechęci się do czytania takich treści.
Oczywiście każde z powyższych można wykorzystywać, dopracowywać, szlifować i wyciskać z nich jak najwięcej
(sam też myślę o archiwum, kiedy ilość wpisów wzrośnie), jednak chciałbym polecić Wam coś, co już miałem okazję przetestować. Myślę o kursach rozsyłanych przez wielokrotny autoresponder.
Cały myk polega na tym, że w takim autoresponderze ustawiacie sobie kolejkę listów, które mają być wysyłane do subskrybentów i nadajecie im opóźnienie w stosunku do dnia aktywacji. Dzień aktywacji oznacza datę, w której subskrybent potwierdził chęć otrzymywania maili a opóźnienie jest liczone w dniach. Na przykład zapisujecie się na mój kurs automotywacji czternastego lutego i tego samego dnia potwierdzacie subskrypcję. Jeszcze czternastego dostaniecie ode mnie pierwszą wiadomość z powitaniem, ponieważ ustawiłem ją na zero dni opóźnienia. Po ok. 24 godzinach dostaniecie pierwszy artykuł, któremu w panelu nadałem opóźnienie jednego dnia. I tak dalej…
Korzyści? …czytaj ciąg dalszy …
Ostatnio pisałem, że zaczynam zwracać uwagę na pojedyncze elementy, techniki i narzędzia, które pozwalają rozwijać bloga. Dziś wyjaśnię krótko, czym jest kanał RSS i jak z niego korzystać. Jest kilka osób, które korzystają z tej formy dostępu do MojePorsche (ile dokładnie, możecie sprawdzić na małym pasku z boku strony sygnowanym przez Feedburner), ale może dla kogoś będzie to nowa i przydatna informacja.

