15. Grudzień 2008

Cyfrowa rewolucja w moim blogu.

Ruszam z promocją produktów kolejnego programu partnerskiego. Tym razem będą to czasopisma i gazety w formie elektronicznej, których dystrybucją zajmuje się spółka NetPress Digital. Skorzystałem z możliwości technicznych i założyłem własny kiosk z takimi właśnie publikacjami pod adresem www.czytelnia.mojeporsche.pl/.

Co prawda do tego systemu zarejestrowałem się chyba w marcu, jednak sklepik, który wtedy postawiłem, nie był promowany i przez ponad pół roku zajrzało do niego może z dziesięć osób. Tym razem będzie inaczej. Będę bowiem aktywnie zachęcał do czytania cyfrowych wydań czasopism. A mogę to robić poprzez kilka narzędzi.

Pierwsze z nich to linki tekstowe. Dla mnie program partnerski równa się linki, więc nic nowego. Jednak dla organizatorów taka forma promocji to tylko podstawa i proponują znacznie więcej metod. Trochę to szumnie brzmi, bo przecież cały Internet opiera się na odnośnikach, ale niech będzie, że to ich lepsze wydanie. A to lepsze wydanie to widgety i sklepy partnerskie. O ile pierwsze faktycznie jest rozwinięciem linków tekstowych instalowanych na strona www, o tyle cały sklep to już wyższa szkoła jazdy. Można w nim po części dostosować wygląd do własnych potrzeb, wybrać kategorie i wydawców, których chcemy mieć „na półkach” i zmienić jeszcze kilka parametrów tak, żeby spełniały nasze oczekiwania. A wracając do widgetów, są to pola wyświetlane w miejscu na stronie, w którym wpiszemy kod java script, jednak przy każdej odsłonie witryny, dzięki dynamicznie generowanej treści, okienko może wyświetlać iny produkt.

Jeśli chcecie zobaczyć, jak taki sklep wygląda, zapraszam do mojego, a teraz przejdźmy do najważniejszego, czyli zarobków. Za sprzedaż bezpośrednią można zyskać …czytaj ciąg dalszy …

05. Grudzień 2008

Jak poprawić pamięć, czyli o kursie mnemotechnik.

Obiecałem napisać więcej o moim ostatnim projekcie, czyli o kursie technik pamięciowych memora.pl . Jest to efekt kilku lat (właściwie już dziesięciu) mojej znajomości z mnemotechnikami i kilku miesięcy pisania lekcji. Pierwsza część jest gotowa i wreszcie mogłem ją udostępnić. Całość ma składać się z kilku zestawów i z założenia jest przedsięwzięciem komercyjnym, czyli zamierzam na tym zarobić. Niemniej, zgodnie z zasadą win-win, czyli po polsku zwycięzca-zwycięzca, postarałem się, aby treść była warta dla czytelnika znacznie więcej, niż za nią zapłaci.

Pierwszy etap jest całkowicie darmowy. Składa się z kilkunastu lekcji wprowadzających w temat i przedstawiających kilka podstawowych technik. Maile trafiają do subskrybenta co dwa dni, czasami częściej. Podstawowa wersja trwa miesiąc, ale po jej zakończeniu zachęcam czytelników do pozostania na liście. Zamierzam co jakiś czas dopisywać nowe, interesujące treści i udostępniać je wszystkim zainteresowanym gratis.

Odnośnie kolejnych części nie będę się na razie wypowiadał. Jestem w trakcie prac i czekam na środki unijne, aby rozpocząć działalność gospodarczą. Wtedy będę mógł ruszyć ze sprzedażą. A na razie sieję, jak to dokładniej opisałem w poprzednim wpisie.

I jeszcze jedno. W kursie promuję program partnerski Synergii . Długo zastanawiałem się, czy warto w projekcie, który ma być przedsionkiem do sprzedaży własnych produktów, umieszczać linki partnerskie. Zapoznałem się jednak dokładniej z ofertą Synergii i okazało się, że …czytaj ciąg dalszy …

04. Grudzień 2008

Żeby zbierać, trzeba najpierw zasiać…

… żeby dostać, trzeba najpierw dawać. Myślę, że te słowa doskonale określają to, co teraz robię. Mam spore plany na najbliższe miesiące. Są one uzależnione po części od tego, kiedy rozpocznę działalność gospodarczą a z tym krokiem wstrzymuję się z racji możliwego dofinansowania. Czekam po prostu na warunki przyznawania funduszy unijnych. Jednak poza tymi dużymi planami mam też mniejsze, które pozwolą mi zarabiać na utrzymanie i dadzą możliwość realizowania większych.

Trochę zaskoczyła mnie popularność kursu automotywacji, jednak dostaję maile z prośbą o dalsze listy, więc dopisuję kolejne „odcinki”. Za jakiś czas wyjdzie z tego parę stron i pomyślę może o wydaniu ebooka. Miło będzie, jeśli choć część czytelników doceni moją pracę i za symboliczne kilka złotych zakupi książkę. Myślę, że dodam do niej inne treści, których w kursie nie znajdą, ale to za jakiś czas. Obecnie sieję, na plony zaczekam. A przy okazji buduję własną markę, co z pewnością zaowocuje w przyszłości.

Stworzyłem też kurs doskonalenia pamięci i rozdaję za darmo. Co ja z tego mam poza satysfakcją, że ludzie czytają to, co napiszę i nawet czasem im się to przyda? Ten darmowy kurs to …czytaj ciąg dalszy …

02. Grudzień 2008

Listopad 2008 – podsumowanie.

Dwa złotePrzyszedł czas na pierwsze podsumowanie ostatniego miesiąca. Założyłem, że w listopadzie nic jeszcze nie zarobię, więc każdy grosz wpływający na moje konto oznaczałby mały sukces. Tak też się stało, ponieważ w Złotym Programie Partnerskim zarobiłem ponad 108 złotych. Zakładałem też, że jako zarobek będę traktował tylko pieniądze, które do ostatniego dnia miesiąca wpłyną na moje konto. Zmieniam tę zasadę. Myślę, że bardziej racjonalnie będzie uwzględniać zarobki, jakie uzyskałem od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca i które jednocześnie mi przysługują.

W programach partnerskich najczęściej jest jakiś minimalny próg zarobków, który należy przekroczyć, aby pieniądze mogły być przelane. W Złotych Myślach jest to kwota 50 zł, co oznacza, że jeśli zarobię w listopadzie 45 złotych i potem już nic nie zdziałam w tym programie, to nie zobaczę ani złotówki, mimo, że na nie zapracowałem. Ujmowanie więc takiego zysku w podsumowaniu nie jest miarodajne.

Działam też w Google Adsense. Od przystąpienia do tego programu zyskałem ok 6 dolarów, z czego połowa to kliknięcia z ostatniego miesiąca. Te pieniądze są jednak na razie wirtualne, ponieważ próg wypłaty wynosi 100 USD. Wprawdzie Google wypłaca mniejsze pieniądze, ale tylko w przypadku rozwiązania umowy i pod warunkiem, że uzbieram minimum 10 USD. Wymieniam więc te kwoty czysto informacyjnie, abyście mogli śledzić moje postępy i porównywać z waszymi.

A wracając do ZM, te sto złotych z górką zarobiłem głównie dzięki pierwszemu kursowi na wielokrotnym autoresponderze. Mój darmowy mailowy kurs automotywacji ma już ponad tysiąc czytelników i po …czytaj ciąg dalszy …