Ile tracicie na ciasteczkach?
Chciałbym zwrócić dziś waszą uwagę na drobną różnicę pomiędzy tradycyjnym handlem a marketingiem sieciowym, czyli mlm.
Lubicie ciastka? Ja przepadam za słodkościami. Załóżmy, że trafiacie na wspaniałą cukiernię, w której dostajecie najlepsze ciastka na świecie. Wprost się nimi zajadacie, więc nie możecie zachować takiej informacji tylko dla siebie. Dzielicie się nią więc ze znajomymi i zachwalacie nowo odkryte miejsce.
Mówicie o tym pięciu osobom i każda z nich, z ciekawości, sama zagląda do sklepu i kupuje wypieki. Zajadają się nimi tak jak Wy i cała piątka jest zadowolona. Wy macie satysfakcję, że zawdzięczają Wam tę przyjemność a cukiernia ma większy obrót.
A co zrobią znajomi w dalszej kolejności? Bardzo prawdopodobne, że zachowają się tak, jak Wy, czyli zdradzą swoim bliskim sekret pysznych ciasteczek, które stały się przebojem ostatniego przyjęcia. Tak więc każdy z nich opowiada o cukierni pięciu znajomym i ta zdobywa dwudziestu pięciu nowych klientów.
Wiecie, co będzie dalej? Tak. Te dwadzieścia pięć osób podzieli się nowiną ze swoimi znajomymi i przy założeniu, że każdy rozsyła wici do 5 osób, kolejne sto dwadzieścia pięć paczek z ciasteczkami zostaje sprzedanych. Prawdopodobnie nie znacie większości z nowych nabywców, a jednak to dzięki Wam ciasteczkowy biznes się rozwija. Gdyby nie wasze polecenie, prawdopodobnie większość z tych osób nigdy nie usłyszałaby o cukierni.
Możemy przypuszczać też, że skoro ciastka są tak dobre, ich kolejni nabywcy również je polecą i do sklepu trafi dzięki temu ponad sześćset osób.
Czy taki scenariusz brzmi dla Was rozsądnie? Zazwyczaj nie zwracacie na to uwagi, ponieważ nie macie bezpośredniego kontaktu ze znajomymi znajomych waszych znajomych i nawet nie wiecie, że coś takiego się dzieje. Ale uwierzcie mi, zdarza się to pewnie częściej, niż myślicie. Kiedy polecacie jakiś dobry produkt albo dzielicie się wiedzą o nowej promocji, uruchamiacie serię zdarzeń prowadzących do wzrostu obrotów i zarobku sprzedawcy. Czy ktoś Wam za to podziękował? …czytaj ciąg dalszy …


