01. Kwiecień 2010

Widzieliście Wielkanocnego Zajączka?

Ja już na niego trafiłem. Pod jednym z krzaczków chował pisanki i prezenty. Podarunki były na tyle interesujące, że nie poczekałem do świątecznego poranka i… aż wstyd powiedzieć, zabrałem sobie jeden :)

Jednak, żeby nie okazać się samolubem, chwilę później wysłałem tę informację do czytelników mojego kursu. Jest ich już ponad siedem tysięcy, więc może się okazać, że już wkrótce pisanek zabraknie a z nimi i prezentów, dlatego radzę się pospieszyć i również zajrzeć pod ten krzaczek.

A kto wie, może w grudniu uda mi się z wyprzedzeniem spotkać Mikołaja i dostanę od Niego jakieś upominki dla Czytelników. Jeśli chcesz dowiedzieć się o tym w pierwszej kolejności a przy okazji dostać ode mnie sporą dawkę wiedzy na temat motywowania samego siebie oraz inne prezenty, tak całkowicie bez okazji, zapraszam Cię do zapisania się na darmowy mailowy kurs automotywacji.

A teraz już biegnij po prezenty:)