Pierwsze urodziny MojePorsche.
Tak, to już dziś. Dokładnie 22 września 2008 roku ukazał się wpis Witaj świecie
. Wystartowałem z ambitnym planem i ani trochę się z niego nie wycofuję. Minął pierwszy rok pracy nad spełnieniem moich marzeń. Pierwsze dwanaście miesięcy starań o zdobycie Porsche Cayenne.
Był to czas obfitujący w nowe doświadczenia. Nauczyłem się bardzo wiele. Poznałem tak podstawowe zagadnienia jak dochód pasywny czy lista mailingowa. Przekonałem się, że jeżeli coś się ludziom daje, to to po jakimś czasie wraca, w innej, często jeszcze lepszej postaci. Staram się więc dawać jak najwięcej od siebie licząc na to, że we wszechświecie panuje równowaga i że wszystko ułoży się po mojej myśli…
… po mojej myśli, czyli że zdobędę swój wyśniony samochód. Jak na razie efekty finansowe mojego trzyletniego planu są skąpe. Na pewno nie mam jednej trzeciej kwoty na auto, jak niektórzy mogli by myśleć. Choć minął pierwszy rok, od początku zakładałem, że na realizację potrzebuję całych trzech lat i że moje dochody będą rosły wykładniczo, aby po kilkudziesięciu miesiącach osiągnąć pułap, na którym będzie mnie stać na taki wydatek.
Usłyszałem nie raz, że jeśli dobrze wykorzystam te lata, to pod koniec założonego okresu nie kupię Porsche, choć będę miał wystarczające środki. Że nauczę się tak zarządzać pieniędzmi, że „wypasiona fura” będzie dla mnie fanaberią. Mam nadzieję, że tak się nie stanie i że zarobię tyle, żebym mógł kupić Cayenne nawet, jeśli będzie dla mnie fanaberią
Myślałem nad prezentami dla Was, Czytelników. Przypominam o konkursie ogłoszonym w poprzednim wpisie. Skomentujcie MojePorsche a weźmiecie udział w losowaniu trzech pakietów startowych Purpuro.pl. Drugi pomysł, jaki przyszedł mi do głowy, to …czytaj ciąg dalszy …



