18. Maj 2009

Tysiąc słówek angielskich…

Ostatnio napisałem, że nie mam czasu na rozwój form zarabiania opartych na programach partnerskich. Nie oznacza to jednak, że kompletnie nic w tym kierunku nie robię. Otóż robię :) . Udało mi się przygotować coś, co nazwałem mailową bazą słówek angielskich. Jest to prosty system mailingowy, w którym subskrybent każdego dnia dostaje na swoją skrzynkę list z trzema słówkami angielskimi przetłumaczonymi na język polski.

Ideą tej formy przekazywania wiedzy jest umożliwienie poszerzenia zakresu słownictwa przy minimalnym nakładzie pracy. Wystarczy raz dziennie otworzyć maila i zapamiętać bądź przepisać trzy słówka i powtarzać je kilka razy w ciągu dnia. Można w ten sposób przyswoić sobie dodatkowo około tysiąca nowych słówek w ciągu roku. Dodatkowo przedstawiam też …czytaj ciąg dalszy …

23. Styczeń 2009

Jak zarobić dużo pieniędzy.

Za chwilę skończy się styczeń a u mnie straszy jeszcze rokiem poprzednim. Mogą być tego dwie przyczyny, ale ja podam tę prawdziwą :) Skupiam się na realizacji celów i ostatnie kilkanaście dni poświęciłem na nowy projekt, w związku z czym nie bardzo miałem czas napisać coś na bloga. A nawet, gdybym go znalazł, to nie było o czym pisać, bo prace trwały. Teraz są już pierwsze efekty i mogę Was serdecznie zaprosić do uczestnictwa w nowym mailowym kursie zatytułowanym Praktyczny Kurs Zarabiania.

Dlaczego go polecam, pomijając fakt, że sam go napisałem? Różni się treścią od tego, co znajdziecie na blogu. W projekcie mailowym skupiłem się na jednej, konkretnej części ze świata finansów i biznesu oraz wybrałem konkretny przykład, na którym się opieram.

Uprzedzę pytanie, które pewnie już się u wielu z Was pojawia. „Ile sam zarobiłeś, żeby uczyć innych zdobywania pieniędzy?” Odpowiedź znajdziecie tutaj, ale to w niczym nie przeszkadza moim zdaniem. Ukazuję bowiem mechanizmy, które działają od dawna i stworzyły już wiele fortun. Poza tym wierzę w część praktyczną i jestem przekonany, że mi się powiedzie. Liczę na niezły zarobek w ciągu najbliższego roku i podobnego mogą oczekiwać moi czytelnicy, dlatego nie chcę zabierać im tego czasu i czekać na efekty a potem dopiero dzielić się wiedzą z innymi. Postanowiłem zaryzykować i wejść na nowy, nieznany grunt. Każdy może zapoznać się z nim na kursie nic nie tracąc, bo jest przecież całkowicie darmowy.

Za kilka miesięcy będę mógł opowiedzieć Wam o pierwszych pieniężnych efektach nowej działalności. Jeżeli się uda, a co do tego nie mam wątpliwości, mój dochód pasywny ulegnie sporemu powiększeniu tak jak dochód osób, które zdecydują się na współpracę ze mną. Zapraszam więc do czytania…