Listopad 2008 – podsumowanie.
Przyszedł czas na pierwsze podsumowanie ostatniego miesiąca. Założyłem, że w listopadzie nic jeszcze nie zarobię, więc każdy grosz wpływający na moje konto oznaczałby mały sukces. Tak też się stało, ponieważ w Złotym Programie Partnerskim zarobiłem ponad 108 złotych. Zakładałem też, że jako zarobek będę traktował tylko pieniądze, które do ostatniego dnia miesiąca wpłyną na moje konto. Zmieniam tę zasadę. Myślę, że bardziej racjonalnie będzie uwzględniać zarobki, jakie uzyskałem od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca i które jednocześnie mi przysługują.
W programach partnerskich najczęściej jest jakiś minimalny próg zarobków, który należy przekroczyć, aby pieniądze mogły być przelane. W Złotych Myślach jest to kwota 50 zł, co oznacza, że jeśli zarobię w listopadzie 45 złotych i potem już nic nie zdziałam w tym programie, to nie zobaczę ani złotówki, mimo, że na nie zapracowałem. Ujmowanie więc takiego zysku w podsumowaniu nie jest miarodajne.
Działam też w Google Adsense. Od przystąpienia do tego programu zyskałem ok 6 dolarów, z czego połowa to kliknięcia z ostatniego miesiąca. Te pieniądze są jednak na razie wirtualne, ponieważ próg wypłaty wynosi 100 USD. Wprawdzie Google wypłaca mniejsze pieniądze, ale tylko w przypadku rozwiązania umowy i pod warunkiem, że uzbieram minimum 10 USD. Wymieniam więc te kwoty czysto informacyjnie, abyście mogli śledzić moje postępy i porównywać z waszymi.
A wracając do ZM, te sto złotych z górką zarobiłem głównie dzięki pierwszemu kursowi na wielokrotnym autoresponderze. Mój darmowy mailowy kurs automotywacji ma już ponad tysiąc czytelników i po …czytaj ciąg dalszy …


