Kwiecień 2009 – podsumowanie
Tym razem nie mam się czym pochwalić. W Złotych Myślach wygenerowałem zarobek 111 zł a w Synergii trochę ponad 18 zł. W sumie niecałe sto trzydzieści PLN. Jest to efekt kontynuowania mojej polityki z marca, czyli chwilowego braku czasu do poświęcenia na rozwój zarobków w programach partnerskich. Odnoszę jednak wrażenie, że popełniłem błąd, odkładając ten temat prawie całkowicie. Majstruję więc przy nowym kursie i za kilka dni dam o nim znać.
Pracuję nadal nad swoim projektem. Mogę już chyba zdradzić, że będzie to księgarnia internetowa. A co ją wyróżni spośród wielu na rynku? O tym już wkrótce. Na ten moment trwają wstępne prace nad systemem informatycznym (i jego wyceną) oraz sprawdzanie informacji dotyczących działalności gospodarczej. Nie wiem na przykład, jak wygląda sprawa z kasą fiskalną. Czy jest potrzebna, czy nie. Może ktoś z Was mógłby mi odpowiedzieć na takie pytanie. Co z robić, jeśli prowadzę taki sklep internetowy i sprzedaję np. ebooki. Sprzedaż odbywa się automatycznie za pośrednictwem firmy obsługującej płatności, wysyła się mail z linkiem a ja mogę w tym czasie być na wakacjach. Jednak co z raportem dobowym kasy fiskalnej? Czy mam ją zabierać ze sobą na plażę? Na pewno istnieją racjonalne możliwości. Wskażcie mi, proszę, drogę.
Wspominałem ostatnio o szkoleniach. W kwietniu byłem na bezpłatnych warsztatach Własna Firma organizowanych przez …czytaj ciąg dalszy …


